SZUKAJ:
Do poprawnego wyświetlania znaków chińskich wymagana jest instalacja chińskiej czcionki.
Witaj, drogi Gościu! Od początku wydarzeń opisywanych na niniejszym blogu minęło już kilka lat. I wiele się przez te lata zmieniło, przede wszystkim ja sam. Dlatego - szczególnie jeśli jesteś tu po raz pierwszy - bardzo Cię proszę o zapoznanie się z treścią strony INFO, będącej rozszerzeniem "notki autorskiej". Jest to konieczne dla prawidłowego zrozumienia zawartości bloga i zmian, jakie zachodziły w trakcie pisania. Dziękuję!

video

W tym dziale będziesz miał okazję podziwiać moją wspaniałą twórczość filmową, do której samorodny talent odkryłem w sobie całkiem niedawno. Innymi słowy zamieszciłem tu krótkie klipy, które w toku mojego pobytu w Chinach przy różnych okazjach postanowiłem przy pomocy mojego sprzętu hi-tech nakręcić. Tym sprzętem jest oczywiście najprostszy aparat cyfrowy, w związku z czym jakość materiału nie powinna zwalić Cię z nóg. No, co najwyżej w negatywnym zwalania z nóg sensie.

Doszedłem do wniosku, że serwisy typu YouTube są warte mniej więcej tyle (acz raczej mniej) ile, nie przymierzając, krowi placek. W efekcie owego wniosku postanowiłem zamieszczać pliki na własnym serwerze.

Poniżej znajduje się lista filmów. Po kliknięciu na tytuł otworzy się strona z klipem. Zatem przygotuj sobie popcorn i… zapraszam!

linia

tytuł wielkość pliku opis
jezioro zachodnie ~29 MB Panorama roztaczająca się ze szczytu Pagody Leifeng (雷锋塔) w Hangzhou (杭州). Głównie właśnie Jezioro Zachodnie (西湖), ale także fragmenty miasta oraz okolica pagody. Zapraszam do poczytania na blogu o Jeziorze Zachodnim oraz Pagodzie Leifeng.
król skorpion ~6,5 MB Wybrałem się z kolegą na jedną z najsłynniejszych ulic Pekinu (北京), Wangfujing (王府井). Pewną z jej niemałych atrakcji są boczne niewielkie uliczki. Uraczyć się tam można osobliwymi przysmakami, jak na przykład smażonymi skorpionami (蝎子), rozgwiazdami (海星), konikami morskimi (海马属), szarańczą (蝗虫) i mnóstwem innych tego typu… pyszności. Całą sprawę opisałem szerzej na blogu, a klip ten jest ilustracją do poruszonego tam przeze mnie problemu wierzgających na patykach skorpionów. Zachęcam do przeczytania wpisu w czasie ładowania filmu.
prawie jak jiaozi ~62 MB Pod sam koniec mojego pobytu w Chinach, w Wuhanie, nie mogło oczywiście zabraknąć imprezy pożegnalnej. Jak na chińską „zabawę” przystało, skupiała się ona wokół jedzenia. No i może trochę picia. Koleżanki Wietnamki stanęły na wysokości zadania i przygotowały mnóstwo przysmaków. Jednak ja najbardziej wyczekiwałem jiaozi (饺子) – chińskich pierożków, które miała zrobić nasza wykładowczyni. Ale trochę jej nie wyszło, trochę popiła i o ostatecznie proces tworzenia wspaniałego tego dania utknął w połowie. Miał to być film instruktażowy, zawsze chciałem się nauczyć robić porządne jiaozi, a wyszło co wyszło. Czyli trochę lipa. Jednak klip zamieszczam głównie dlatego, że widać na nim i inne ciekawostki z całego imprezowego bałaganu, jak choćby zachowanie koleżanek Wietnamek czy też po prostu żywy język chiński w wielu wydaniach. Bardzo wielu wydaniach.
moshan concerto ~7,5 MB Przy okazji wizyty w Parku Moshan w Wuhanie wysłuchałem bardzo pięknego koncertu na dzwonach i kilku jeszcze towarzyszących im instrumentach. Ale pod koniec zespół postanowił zaskoczyć słuchaczy bardzo osobliwą aranżacją pewnego bardzo znanego utworu. Więcej nie powiem, tego trzeba po prostu posłuchać. Przyznam, że trochę mnie wryło i nie wiedziałem, czy wypada mi się roześmiać. Ostatecznie udało się powstrzymać nagły atak rozbawienia.
hongkong city lights ~25 MB Wieczorna przejażdżka ulicami Centralu. Po zmroku dzielnica sprawia zupełnie inne wrażenie – pozostają jedynie dominujące nad wszystkim innym kolorowe iluminacje drapaczy chmur. Cała nierzadka brzydota parteru nagle niknie, pozostaje samo piękno….
Więcej o nocnym charakterze miasta, choć w troszkę innej jego części, przeczytać możesz na blogu.
ulice hongkongu ~62 MB Central jest dzielnicą bardzo różnorodną. Pierwsze wrażenie to przede wszystkim istne kaniony, jakie tworzą dziesiątki biurowców, ustawionych bardzo blisko siebie, niemal stykających się. Ale jest i okazja do przypatrzenia się życiu na „parterze”. A tam dzieje się, oj dzieje, istna rzeka ludzi i samochodów!
Więcej o Centralu oraz mieście Hongkong przeczytać możesz w artykule opublikowanym w Histmag.org.
symfonia świateł ~53 MB Wybiła dwudziesta. Na zatłoczonym tarasie momentalnie milkną wszelkie rozmowy, z głośników wydobywa się głos narratora. Imponujące drapacze chmur na przeciwległym brzegu powoli ożywają pod snopami setek reflektorów. Rozpoczyna się Symfonia Świateł, najpiękniejsze widowisko Hongkongu. Zapraszam na blog.
gdzie Mao mówi ‚dobranoc’ ~135 MB Film, który nakręciłem podczas kilkugodzinnej podróży autobusem poprzez… hm… zadupia prowincji Hubei. Nie są to może totalnie zapadłe wiochy pośród wzgórz i pól, ale jednak zadupia. Zapraszam również na odpowiedni wpis na blogu.
Już  N/A Czytelników bloga SinoChiny - Good Morning China! postanowiło ułatwić sobie część życia ściśle związaną z odwiedzinami. Jeśli spodobał Ci się ten wpis, możesz zrobić to i Ty dzięki subskrypcji kanału RSS. W ten sposób będziesz na biężąco z moją radosną twórczością. Możesz również podać mi adres e-mail, dzięki czemu informacje o nowościach otrzymasz na swoją skrzynkę pocztową. E-mail wysyłany jest raz dziennie, chyba że nie pojawił się żadnen nowy wpis. Zapraszam!

trackback

RSS

KOMENTARZY BRAK.

DODAJ KOMENTARZ:

Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu wyświetlił się Twój avatar,
zarejestruj swój adres e-mail w serwisie Gravatar.