Zrób sobie żołnierzyka!
29 maja 2007 - wtorekgodzina 19:17
W Chinach zawsze trzeba liczyć się z jednym. Jeśli zdecydujesz się na wykupienie zorganizowanej wycieczki, nie ważne, czy jedno-, czy dwudziestodniowej, z całą pewnością zobaczysz również miejsca, o których nie tylko nic Ci nie powiedziano i nic nie wiedziałeś, ale także do których nie masz najmniejszej ochoty jechać, bo to zwykle strata czasu. Niestety organizatorzy takich wycieczek mają zapewne jakieś umowy z owymi niespodziewanymi i niechcianymi atrakcjami. Problem tylko w tym, że nikt nic Ci nie powie, tylko po prostu Cię tam zabierze.
Tak było i w naszym przypadku w Xi’anie. Wycieczka do Terakotowej Armii miała w planie obejmować także i wykopaliska w Banpo, o których później. Tylko te dwa punkty. Ale obejrzeliśmy dodatkowo jeszcze kolejne dwa.
Nazywam się Bartosz Jakubiak. W wielu zakątkach sieci znany jestem jako

