gdzie Mao mówi ‚dobranoc’
28 lutego 2007 - środagodzina 20:02
Ha! Jakiż błyskotliwy tytuł wykoncypowałem dla dzisiejszego wpisu, czyż nie?
Tak się zdarzyło, że przy okazji sobotniego wyjazdu do Zhongxiangu i grobowców miałem przyjemność zobaczyć i podziwiać totalne chińskie, powiedzmy sobie wprost, zadupie. Nie były to oczywiście jeszcze zapadłe wiochy gdzieś wśród wzgórz i pól, ale jednak zadupie. Zadupie w stosunkowo nowym, socjalistycznym z chińskim charakterem stylu. A wszystko to tylko dlatego, że na wycieczkę wybraliśmy się autobusem.
Nazywam się Bartosz Jakubiak. W wielu zakątkach sieci znany jestem jako

