SZUKAJ:
Do poprawnego wyświetlania znaków chińskich wymagana jest instalacja chińskiej czcionki.
Witaj, drogi Gościu! Od początku wydarzeń opisywanych na niniejszym blogu minęło już kilka lat. I wiele się przez te lata zmieniło, przede wszystkim ja sam. Dlatego - szczególnie jeśli jesteś tu po raz pierwszy - bardzo Cię proszę o zapoznanie się z treścią strony INFO, będącej rozszerzeniem "notki autorskiej". Jest to konieczne dla prawidłowego zrozumienia zawartości bloga i zmian, jakie zachodziły w trakcie pisania. Dziękuję!

SinoForum – prawie jak w Chinach

Witam Państwa bardzo serdecznie!

Moja niezaspokojona żądza ingerencji w treść polskiego (i nie tylko) internetu zaowocowała w bieżącym tygodniu uruchomieniem kolejnego wspaniałego, błyskotliwego i jakże potrzebnego projektu!

Otóż sfrustrowany brakiem porządnego, samodzielnego, niezależnego i wszechstronnego forum internetowego dotyczącego Chin postanowiłem zabrać się do roboty i postawić takowe. Niby coś tam istnieje w tym polskim internecie, ale w większości to jakaś fuszerka w dziwnych domenach i na darmowych serwisach z forami, wyglądają one jak, nie przymierzając, nie z tej epoki, nie są w ogóle promowane, niewiele się na nich dzieje, albo są nie tak wszechstronne, jak mógłbym sobie wymarzyć.

Tagi: Chiny, inne

z archiwum:
Wysportowane Chiny

Chińczycy to naród bardzo dbający o kondycję fizyczną. Zresztą to żadne novum. Jednak nie spodziewałem się aż takiej popularności wszelkich sportów.

Mieszkam na osiedlu, które jest jednocześnie kampusem jakiegoś instytutu ekonomicznego. Przewijają się tutaj zatem głównie studenci, młodzi ludzie, ale zdarzają się i starsi. Są tutaj akademiki, ale także normalne mieszkania, w większości dla pracowników i ich rodzin. Tak się złożyło, że moje okno wychodzi na rozległy obszar, w obrębie którego znajdują się trawiaste boisko do piłki nożnej, bieżnia, cztery betonowe boiska do koszykówki. I dużo zieleni. Ale mniejsza z nią. W każdym razie od rana do późnego wieczora, dosłownie od siódmej rano do ósmej wieczorem, wszystkie boiska są kompletnie zawalone młodymi studentami grającymi w koszykówkę i w piłkę nożną. Swoją drogą, nie daje mi to rano spać. W dodatku remont w mieszkaniu obok.

Smok znowu wraca, na dobre!

Wspaniały dzień dziś nastał, i to pomimo tego, że jest jeszcze zupełnie ciemno. Otóż w dniu dzisiejszym, po dłuuuugiej przerwie (no, może nie aż tak tragicznie, ale bądź co bądź…), spowodowanej potężnymi trzęsieniami ziemi w moim prywatnym życiu, serwis sinolog.pl powraca w wielkim stylu, w całej swej dotychczasowej świetności i o jeszcze wspanialszej prezencji! Dziś uporałem się wreszcie ostatecznie z całym technicznym zapleczem.

Od jakiegoś już czasu pracowałem nad nową, jednolitą skórką dla całego serwisu (tak wyglądała wcześniej strona główna: stary sinolog – plik graficzny o objętości 366 KB). Udało się. W związku z tym Chiny z pierwszej ręki…, Sinoteka (chwilowo niedostępna) oraz Galerie działają w nowej odsłonie od jakiegoś już czasu. Ale z trzonem było więcej zachodu. Postanowiłem z w pełni ręcznie napisanego kodu witryny przejść na system WordPress, na którym oparte są także oba blogi. Ponadto trzon wymagał mocno zmodyfikowanej skórki, wyczyszczenia kodu, przepisania go praktycznie od nowa dla każdej strony. I oto ogłaszam zakończenie wszystkich tych prac! :D

Tagi: blog, inne

The best of… sinolog.pl

Przez dokładnie cały listopad wszyscy moi wierni fani i zagorzali wrogowie mają niepowtarzalną okazję wyrazić swoje uznanie dla mojej niestrudzonej i ciężkiej pracy. Jedyne, co należy w tej słusznej sprawie zrobić, to wysłać sms-a o treści WWWM3 na na numer telefonu 7155. Wiąże się to z kosztem dokładnie 1,22 zł (łącznie z vat).

Więcej na ten temat dowiedzieć się może Czytelnik na stronie konkursu tygodnika Wprost, w którym niniejszy serwis został stroną tygodnia i tym samym otrzymał nominację do konkursu na stronę miesiąca.

Zachęcam do oddania cennego głosu :)

Tagi: blog

Siadanie zabronione!

„Przejście dla pieszych, siadanie i leżenie zabronione.”

Pekin, przejście podziemne